Anioł nigdy nie upada. Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie. Człowiek upada i powstaje- Fiodor Dostojewski
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Majówka i po majówce

Czas ten spędziliśmy u teściów.

Było swojsko i relaksuąco (pomijając fakt, że mój mąż dostał zapalenia migdałków i wylądował jak zwykle na antybiotyku !!!). 

Dla Hani bło wręcz fascynująco, bo była u pradziadka Jana, gdzie karmiła chlebkiem kurki i koguty, tak tak takie prawdziwe, które mówia "ko ko" i "kukuryku" :)

Poza tym bywała na działce u dziadka. Podlewała tam konewką-żabką warzywka, wracała mokra, brudna i przeszczęśliwa :)

Nie ma to jak dziecko wychowywane w mieście puścić na starcie z prawdziwą naturą :)

Ech... żałuję, że mieszkamy w wieżowcu w centrum miasta, oj żałuję.

Ale nadal marzę, że kiedyś tam w bliżej nieoreślonej przyszłości zjem niedzielne śniadanie na świezym powietrzu we własnym ogródku przy własnym domku z własnym mężem he he i trójką dzieci.

Tak, tak postanowiłam, chce mieć trójkę.

kurki

dopisek: wreszcie skonczyłam czytac "Dziwne losy Jane eyre"- moja recenzja tutaj

wtorek, 05 maja 2009, jj-jj
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Mama Ancyś, egj50.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/06 11:38:47
Witaj:* WIdzę weekend udany i to własnie chodzi by jak najfajniej spedzić wolny czas :) Pozdrawiam.