|
Blog > Komentarze do wpisu
Odchamienie :)
Troszkę się odchamiłam. Korzystając z tego, że mąż kupując do pracy karnety do spa i instytutu kosmetycznego dostaje jakiś bon gratisowy za dużą kwotę zakupu, trochę się odchamiłam :) W sobote byłam w Instytucie dr Eris na manicure i pedicure z zabiegiem "cynamonowe stopy" :) super było. Pełen relax przez pawie 2,5 godziny czytałam sobie swoją aktualną książkę (czyli "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Bronte) wygodnie rozłozona na fotelu kosmetycznym. Popijałam zieloną herbatkę, a ktoś sprawiał by moje stopy i dłonie wyglądały pięknie wiosną :) W niedzielę byłam z mężem dwie godziny w strefie wellness. Chodzilismy po tych wszystkich łaźniach parowych, potem sauna sucha, grota snieżna, natryski wrażeń i na koniec najprzyjemniejsze jak dla mnie- jacuzzi :) Hanią zajęła się szwagierka z chłopakiem. Uświadomiłam sobie, że odkąd Hansusie jest z nami, to pierwsze moje wyjście z mężem bez niej na dłużej niż godzina. Tak to prawda. Gdy Hania była malutka nie odklejała się od cyca i nei mogłam wyjść nigdzie, suknię ślubną mierzyłam słysząc jak pacze w poczekalni, bo już chce cyca. Jak byliśmy na naukach przed jej chrztem, to musiałam z nich się ulotnić, bo mama dzwoniła po mnie, bo choć próbowała, nie udało jej się poskromić wnuczki. Oczywiście kocham ją bardzo i niczego nie żałuję, ale podkreślam tylko przez to, jak ekscytujące to było dla nas wyjście :) Wychodziliśmy jak dotąd tylko sporadycznie (bo nie mamy dziadków na miejscu) na krótki spacer lub zakupy zotawiając małą z dziadkami, a jakieś wesela, dyskoteka, basen- nic z tych rzeczy. A więc warto było, zdecydowanie!!! We wtorek byłam na masażu klasycznym (ulżyło mi szczególnie w łydkach, bo kobiety mają je czesto napięte od obcasów). A wczoraj były ostatnie atrakcje: rytuał ujędrniający, parafina na dłonie i konsultacja kosmetyczna. Ta konsultacja bardzo mi się przydała. Nigdy nie wiedziałam tak naprawdę jaki mam rodzaj cery i jakich kosmetyków stosować, ale jak się okazało dobrze obstawiałam- mam cerę mieszaną. Ogólnie jednak jej kondycja nei jest za dobra. Mam strasznie odwodnioną skórę. Musze ją peelingować,a le przede wszystkim nawilżać, nawilżać, nawilżać. Pić co najmniej 2 litry wody dziennie. Zaleca mi się również oczyszczanie twarzy, mikrodermabrazję i cos tam jeszcze. Ale to nei tak prędko gratisowe bony się skończyły :( To o mojej cerze wiecie chyba już wszystko :) nudziara czwartek, 30 kwietnia 2009, jj-jj
TrackBack
Komentarze
Gość: aga_bog, cpc3-bexl3-0-0-cust456.bmly.cable.ntl.com
2009/04/30 23:31:32
aaaa zadroszcze, moj maz jest masazysta ale u nas sprawdza sie powiedzenie "szefc bez butow chodzi" no a ja jestem zona szefca wiec masaze moze mialam od niego ze 3 w zyciu :(((
Ale nalezalo Ci sie i super ze wypoczelas
Gość: Mama Ancyś, egj50.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/01 09:00:03
Witaj:* nie ma jak relaks :)) POzdrawiam i życze udanego weekendu.
2009/05/03 12:01:33
Kurcze "sihaja" - chyba zupełnie jakbyśmy chodziły do jednej szkoły, bo miałam napisać dokładnie to samo ;)
Nudziara.. :P 2009/05/04 06:22:40
Witaj! Ja również ostatnio sporo wypocząłem. ;) Oby więcej takich wypadów! Pozdrawiam serdecznie! :)
2009/05/04 12:36:34
2,5 godziny u kosmetyczki?
Dla mnie byłoby to zmarnowanie drogocennego czasu.... 2009/05/05 10:59:39
Jak znowu nudziara?? Dopóki nie będziesz nam zdawać szczegółowej relacji z wizyty u ginekologa, to nie martw się, że nas zanudzisz, bo to raczej nie grozi ;)
A zabiegów standardowo - zazdraszczam, ja to się już nawet ekscytuję jak idę do fryzjera skrócić grzywkę ;) 2009/05/06 14:05:05
Odchamianie to pójście do kina, teatru czy do opery. A nie wizyta u kosmetyczki.
To bym raczej nazwała upiększaniem. Tak, dla mnie 2,5 godziny to też strata czasu, zwłaszcza, że paznokcie mogę sobie zrobić w domu:) |
No ale w takim razie ja też mogę bez obaw się odchamić:)